Wróć do bloga

„Fajny w sieci” to dziś za mało. Oto, za co marki naprawdę płacą.

Dowiedz się, jak określić swoje USP i unikalną wartość jako twórca, znaleźć niszę, wyróżnić się na rynku i zdobywać lepsze współprace z markami.

Brandbuddies & buycoffee.to

„Fajny w sieci” to dziś za mało. Oto, za co marki naprawdę płacą.

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, że niektórzy twórcy mają mniejszy zasięg, a mimo to dostają o wiele lepsze propozycje współpracy, niż influencerzy, którzy mają milion followersów? Odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać. Twórcy, którzy dostają tyle korzystnych kampanii, działają według przemyślanej strategii. Wiedzą kim są, do kogo kierują komunikat i przede wszystkim mają świadomość, co ich wyróżnia. 


Pewnie zauważyliście już, jak wielu twórców walczy o uwagę. Jest ich tak wielu, że bycie po prostu fajnym, już nie wystarcza, aby się wyróżnić. Codziennie w Waszej niszy pojawiają się nowe konta, nowi twórcy i nowe formaty. Jeśli nie potraficie jasno odpowiedzieć, co czyni Was wyjątkowymi i dlaczego marki mają zapraszać do współpracy właśnie Was, tracicie szansę na rozwój i zarobek.


Chcecie dowiedzieć się, jak określić swoją wartość twórcy i jak wyróżnić się na tle setek pozostałych influencerów? Dobrze trafiliście!


Jak możecie określić swoją unikalną wartość jako twórcy?

Zanim zaczniecie negocjować stawki czy pisać do marek z propozycją współpracy, musicie odpowiedzieć sobie na pytanie, co naprawdę możecie zaoferować, co robicie lepiej, niż inni twórcy? Co sprawia, że osoby scrollujące zatrzymują uwagę właśnie na Was? Właśnie to jest sedno, które musicie odkryć.


Czym właściwie jest USP/UVP twórcy?


USP to z angielskiego unique selling proposition, czyli unikatowa propozycja sprzedaży. UVP to natomiast unique value proposition, czyli unikatowa propozycja wartości. Brzmią bardzo podobnie, ale odpowiadają na nieco inne pytania. USP skupia się bardziej na pytaniu: co mnie wyróżnia na tle konkurencji? Podczas gdy UVP dotyczy bardziej: jaką konkretną wartość dostaje marka podczas współpracy ze mną? W przypadku twórcy jest to połączenie kilku podstawowych elementów, takich jak styl komunikacji, wiedza, umiejętność budowania relacji z fanami, poczucie estetyki, czy po prostu pewne cechy osobowości, których nie da się skopiować. Spójrzcie tylko na przykład Klaudii Sadownik. Jej format i poczucie humoru są na tyle oryginalne, że każdy, gdy usłyszy słowo „bingo” lub „5 rzeczy, przez które się popłakałam”, od razu pomyśli właśnie o niej.

Musicie jednak pamiętać, że nie chodzi o szukanie wyróżnika na siłę. To nie ma być wyróżnik, który chcielibyście mieć, tylko taki, który faktycznie już posiadacie. Np. jeśli zawsze tłumaczycie trudne tematy prostym językiem, to jest wartość, która Was wyróżnia. Jeśli macie w zwyczaju testować produkty w brutalnie szczery sposób, to też jest wartość.


Jakie pytania sobie zadać, szukając swojego wyróżnika?


  • Co piszą o Was widzowie w komentarzach, czego nie piszą u innych twórców z Waszej niszy? 


  • Jaki temat poruszacie w sposób, którego nikt inny nie robi tak samo?


  • Jakie umiejętności łączycie ze sobą (np. wiedza branżowa + humor + estetyka + edukacja)?


  • Dlaczego Wasi widzowie wracają do Waszych treści?



Odpowiedzi na te pytania rzadko przychodzą od razu. Warto przejrzeć swoje najlepiej działające materiały z ostatnich miesięcy i poszukać wspólnego mianownika. 

Jak przełożyć USP/UVP na język korzyści dla marki?


Sama świadomość swojej wartości to dopiero połowa sukcesu. Druga połowa to umiejętność przetłumaczenia jej na język, który przekona markę do wyboru właśnie Was. Oczywiście marki współpracują z twórcami, którzy są na topie tylko dlatego, że są „fajni” i „modni”, ale bardzo często markom zależy na czymś konkretnym. Na przykład na dotarciu do określonej grupy, zbudowaniu aufania, zwiększeniu sprzedaży, czy nawet świadomości produktu. 


Dlatego zamiast pisać w propozycji współpracy, że jesteście kreatywni i zaangażowani, po prostu pokażcie efekt. Na przykład to, że Wasza społeczność Wam ufa, bo nigdy nie testujecie produktów, które nie są zgodne z Waszymi wartościami (np. testowane na zwierzętach). 


Jak rozpoznać swoją rolę i niszę?


Wyróżnik to jedno, ale równie ważne jest to, w jakiej roli faktycznie występujecie przed swoimi fanami. Wielu młodych twórców popełnia błąd, próbując być wszystkim naraz. I eksperckim, i zabawnym, i inspirującym lifestylowo, przez co odbiorcy i marki nie wiedzą, czego się po nich spodziewać.


Cztery główne archetypy twórcy


Większość twórców, świadomie lub nie, wpisuje się w jedną z kilku ról. Choć oczywiście granice bywają płynne:


  • Ekspert - buduje autorytet w konkretnej dziedzinie, dzieli się wiedzą specjalistyczną, jest źródłem rzetelnych informacji. Widownia przychodzi po konkretną wiedzę i rozwiązania. Przykładem jest Biologia w probówce. To kanał na TikToku, na którym regularnie pojawiają się tipy dotyczące nauki do biologii na maturze.


  • Entertainer - jego siłą jest emocja, humor, rozrywka. Widzowie oglądają dla dobrej zabawy i chwili oderwania od codzienności, a nie po wiedzę. Tutaj wskazać można właściwie większość influencerów, jak na przykład Natsu, czy Klaudia Sadownik.


  • Edukator - podobny do eksperta, ale kładzie większy nacisk na proces uczenia i tłumaczenie krok po kroku, często dla początkujących. To ktoś, kto prowadzi za rękę. W tę kategorię wpisują się wszelkie tutoriale.


  • Lifestyle - dzieli się codziennością, wartościami, stylem życia. Widzowie budują relację nie tylko z treścią, ale z samą osobą i jej sposobem na życie. Tutaj również wpisuje się większość influencerów pokazujących codzienność.


Dlaczego musicie wybrać (przynajmniej jedną główną) rolę?

Nie chodzi o to, żeby zamknąć się w sztywnej szufladce na zawsze. Z czasem możecie ewoluować albo łączyć elementy różnych ról. Chodzi o to, żeby w danym momencie odbiorca i marka wiedzieli, czego się po Was spodziewać. Twórca, który raz jest poważnym ekspertem, a za chwilę robi czysto rozrywkowy content bez żadnego spójnego wątku, rozmywa swój wizerunek i utrudnia markom dopasowanie oferty.

Dobra wiadomość jest taka, że najciekawsi twórcy często łączą dwie role w unikalny sposób. Na przykład ekspert, który tłumaczy trudne tematy z dużą dawką humoru, albo osoba lifestyle'owa, która przy okazji edukuje w konkretnym temacie. To połączenie, jeśli jest spójne i autentyczne, samo w sobie staje się częścią Waszego USP.


Jak znaleźć swoją niszę rynkową?

Rola to jedno, ale musicie też określić, w jakim temacie się poruszacie. Zbyt szeroka nisza sprawia, że jesteście jednym z tysięcy podobnych kont. Zawężenie niszy, nawet jeśli na początku wydaje się ryzykowne, bo w wydaje Wam się, że ogranicza zasięgi, w praktyce ułatwia zbudowanie silnej, zaangażowanej społeczności i jasnej pozycji w oczach marek. Wasi twórcy wiedzą dlaczego Was obserwują i jakich tematów się u Was spodziewać. Mają poczucie, że nie działacie przypadkowo.


Warto zadać sobie pytanie: gdyby ktoś szukał twórcy do konkretnej kampanii w bardzo specyficznym temacie, czy trafiłby na mnie? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to znak, że warto doprecyzować swoją niszę.


Jeśli chcecie tworzyć w internecie i mieć pewność, że marki Was dostrzegą, a followersi będą wiedzieć, co tak naprawdę publikujecie, koniecznie powinniście zastanowić się nad swoją unikatową wartością. To dzięki niej łatwiej będzie Wam zdobywać kontrakty reklamowe i budować markę osobistą.


Jak przekuć swoją unikalną wartość w realne współprace?

-> Pomoże Ci program THE READY 


Jeśli czujecie, że zdefiniowanie własnego USP, wybór archetypu czy przełożenie swojej pasji na język korzyści dla marek to w pojedynkę spore wyzwanie, z pomocą przychodzi program THE READY – bezpłatna inicjatywa akceleracyjno-mentoringowa stworzona przez buycoffee.to oraz agencję Brandbuddies. To przestrzeń zaprojektowana dokładnie po to, by przeprowadzić Was przez ten proces krok po kroku: od rzetelnego zdiagnozowania Waszej unikalnej wartości i roli na rynku, przez stworzenie profesjonalnego Media Kitu i bezpieczne standardy prawne, aż po budowanie propozycji, które realnie przekonują marketerów. Zamiast działać po omacku i zastanawiać się, dlaczego inni dostają ciekawsze briefy, w THE READY zyskujecie gotowe narzędzia, merytoryczny feedback oraz szansę na wejście do komercyjnego obiegu agencyjnego. Warto po to sięgnąć, bo to najprostszy sposób, by Wasze pozycjonowanie przestało być tylko teorią, a stało się przepustką do stałych, satysfakcjonujących współprac. 

#influencer #twórca #wartośćrynkowa #marka

Chcesz, żebyśmy dali Ci znać o nowościach?

Zostaw maila, a nic Cię nie ominie.