

Bo wierzę, że opowieść może być czymś więcej niż tylko historią.
Tworzę świat, który nie ucieka od ciszy. Nie udaje, że życie jest proste ani że każdą ranę można zamknąć jednym zdaniem.
Piszę o tym, co często chowamy głęboko — o lęku, stracie, samotności, przekraczaniu własnych granic, ale również o nadziei, bliskości i powolnym odnajdywaniu drogi do siebie.
Z tych właśnie Szeptów narodziła się „Elira”. Opowieść o zagubieniu i powrocie. O ranach, których czasem nie widać. O Człowieku, który przez długi czas próbuje być tym, czego potrzebują inni, aż pewnego dnia musi nauczyć się usłyszeć również siebie.
Chcę, aby „Elira” przede wszystkim poruszała i była dobrą opowieścią. Ale marzę też, by jej historia nie kończyła się na ostatniej stronie, dlatego część wpływów z przyszłej sprzedaży książki chcę przeznaczyć na realne wsparcie dostępu do pomocy psychologicznej. Bo książka nie zastąpi terapii — może jednak sprawić, że ktoś poczuje się mniej samotny. Może pomóc nazwać to, co dotąd pozostawało w ciszy. A czasem dodać odwagi do zrobienia pierwszego kroku.
Szepty i świat Eliry tworzę z ogromną uważnością. Potrzebują czasu, pracy i przestrzeni, by rozwijać się dalej.
Dlatego jeśli któryś z moich tekstów sprawił, że zatrzymałeś się choć na chwilę, poczułeś się mniej samotny albo odnalazłeś między słowami kawałek własnej historii — możesz postawić mi tutaj wirtualną kawę. ☕🤍
Każda z nich mówi mi:
„Pisz dalej. Ta opowieść jest komuś potrzebna.”
I pomaga zrobić kolejny krok — rozbudowywać świat Szeptów Wilczej Opowieści, pracować nad „Elirą” i przybliżać ją do dnia, w którym stanie się prawdziwą książką.
Dziękuję za każdą kawę, dobre słowo, udostępnienie i obecność.
Bo czasem właśnie z takich małych gestów powstają historie, które później mogą ponieść dobro trochę dalej.
Pamiętaj — jesteś ważny. 🐺
Magdalena
Szepty Wilczej Opowieści