
Cześć! Witaj w Warsztacie Diodaka
Wielkie dzięki, że tu zaglądasz! Skoro trafiłeś na mój profil, to prawdopodobnie widzieliśmy się w pełnym słońcu, gęstym lesie albo w środku nocnej bitwy, gdzie biegałem wokół Was z aparatami.
Łapię w obiektywie Wasz pot, emocje, genialny szpej i chwile, dla których wszyscy jeździmy na larpy i reportaże. Moim celem jest jedno: sprawić, żeby surowy kadr prosto z puszki wyglądał jak wysokobudżetowy plakat filmowy, a Wy jak bezkompromisowi bohaterowie epickich opowieści.
Dlaczego to robię i na co idzie ta "kawa"?
Fotografia larpowa to niesamowita przygoda, ale też potężne wyzwanie logistyczne, fizyczne i sprzętowe. Każdy większy wyjazd (jak chociażby Trójdorado) to:
Tysiące klatek na liczniku: Z jednego larpowego wypadu potrafię przywieźć ponad 5000 zdjęć. Przebranie tego i „quick & dirty” selekcja to godziny spędzone przed ekranem, kiedy Wy już dawno odsypiacie integrację.
Amortyzacja sprzętu w trudnych warunkach: Kurz, dym, pył, deszcz, błoto i czołganie się w krzakach - moje aparaty i obiektywy nie mają lekkiego życia.
Infrastruktura w tle: Szybkie karty pamięci, dyski SSD, licencje na oprogramowanie graficzne oraz gigabajty przestrzeni chmurowej, na których bezpiecznie lądują Wasze galerie w pełnej rozdzielczości.
Każda postawiona przez Ciebie „kawa” to dla mnie nie tylko potężny kop motywacyjny do dalszego działania. To realne, rzemieślnicze wsparcie dla Warsztatu - fundusz na utrzymanie i czyszczenie sprzętu, zakup nowych kart, paliwo na dojazdy w najdalsze zakątki mapy oraz prąd do ładowania kilogramów baterii.
Wielkie dzięki za każde wsparcie! 💚
To dzięki Waszej energii i feedbackowi mam siłę zarywać nocki na obróbkę materiału zaraz po powrocie z terenu. Jeśli podoba Ci się to, co wypluwają moje matryce to postaw kawę! Gwarantuję, że zamienię ją na jeszcze lepsze, bardziej kinowe i epickie kadry przy naszej kolejnej wspólnej przygodzie.
Do zobaczenia w obiektywie!
— Diodak
Google Pay
/
Apple Pay