

Dzień dobry Korniszony, "Profesor" Kłos z tej strony.
Dawno temu, w liceum, mówiłem: "Po co mi ta głupia chemia?!". A moje życie ułożyło się tak, że trafiłem na studia magisterskie z chemii właśnie :D
Już studiując powtarzałem, że "nigdy nie będę nauczycielem"... XD A skończyłem ucząc przez 15 lat w publicznej szkole edukując przyszłych lekarzy, stomatologów, farmaceutów...
Teraz jestem wyłącznie korepetytorem i mam nowa zajawkę - Youtube!!!!! A, że praca na YT nie przynosi dochodów, za to generuje koszty, będę wdzięczny za każdą formę wsparcia! Będzie na lepszy mikrofon, kamerę, czy oprogramowanie do obróbki video.
PS: Jestem zwykłym magistrem chemii, nie profesorem. Ale przez lata pracowałem w czołowym liceum w swoim mieście i tam taka forma tytułowania nauczycieli była praktykowana. Lubię ją, też się tak zwracałem do nauczycieli jako licealista lata temu...
Google Pay
/
Apple Pay