Cześć! Załóżmy, że nie jest to kawa, a McFlurry. Ponieważ większość postów piszemy dla Was z McDonalds, gdzie internet w podróży jest najlepszy. Lub mango, które będziemy mogli zakupić w Polsce, powracając wspomnieniami do ciepłego Meksyku, od którego wszystko się zaczęło. Dziękujemy Wam bardzo za wsparcie!