Refleksje z ciała, które nie chodzi, i głowy, która nigdy nie śpi.
Piszę o życiu z chorobą i niepełnosprawnością bez ściemy, bez haseł i bez udawania, że wszystko da się „ogarnąć pozytywnym myśleniem”. Jeśli stawiasz mi kawę, pomagasz mi dalej pisać i utrzymać to miejsce przy życiu.
Bez presji. Bez zobowiązań. Po prostu - jeśli chcesz.
Google Pay
/
Apple Pay