Nie piję kawy. Polska i Poznań wystarczająco podnoszą mi ciśnienie.
Pieniądze wydam pewnie na jakieś głupoty: karty do Magica, poruszanie się po Poznaniu, domenę internetową dla kolejnego projektu, pisma do urzędów albo plakaty wyborcze.
Z góry dzięki za wsparcie!