
Piszę, fotografuję i włóczę się po miejscach, do których nie zawsze prowadzą turystyczne drogowskazy. Potem z tych wędrówek powstają książki, opowiadania i zapiski Skryby. Czasem jest historycznie, czasem refleksyjnie, a czasem zupełnie niepoważnie. Jeśli któraś z tych historii zatrzymała Cię na chwilę, możesz postawić mi kawę. Obiecuję, że Skryba zrobi z niej właściwy użytek.